Czy naprawdę wystarczy rzut oka, kilka gestów, jedno zachowanie, żeby wiedzieć wszystko o drugim człowieku?
Oceniasz książkę po okładce?
Oceniasz dziecko po jego zachowaniu?
Oceniasz dorosłego po ubiorze?
Czy na podstawie własnych wyobrażeń możemy ocenić charakter, inteligencję, wychowanie lub sytuację w domu innego człowieka?
Macha rękami? I co ? Na tej podstawie już wiesz wszystko o dziecku ?
Często chodzi zamyślona, czasem nie powie cześć czy dzień dobry. I co ? Już wszystko wiesz na jej temat? Już zdążyłaś ocenić? I myślisz…. Wyniosła… niedostępna…
Siedzi w siedzisku. Nie chodzi. Co już wiesz na jej temat ? Pewnie wszystko…
Gada coś do siebie, powtarza teksty z bajek. I co? Daje Ci to prawo do oceny ? Już wiesz co tak naprawdę ma w głowie?
Krzyczy i piszczy. Już go skreśliłaś? A nawet nie chcesz poznać.
A może warto by otworzyć pierwszą stronę tej książki…
Boisz się? Spróbuj. Przewróć stronę. A potem kolejną. A najlepiej przeczytaj wszystkie strony. Można się zdziwić...
Każdy człowiek (nawet ten mały) to historia. Nie krótka notatka.
Przestań oceniać po okładce.
Zatrzymaj się.
Poznaj.
Słuchaj.