wtorek, 30 marca 2021
Jak długo będzie potrzebny plan ?
Całkiem niedawno usłyszałam pytanie:"Jak długo będzie potrzebny plan?" Yyy...
całe życie. A dlaczego takie pytanie? Już piszę! A Ty już czytasz:) Każde
dziecko, z którym pracuję ma plan zajęć stworzony z obrazków z programu
Boardmaker lub zdjęć. Obrazek z czynnością, którą w danym momencie wykonjemy
przyklejamy na kwadracik z napisem "teraz". Bardzo lubię ten plan. Z
doświadczenia wiem, że dzieci też go lubią. Ułatwia on prowadzenie zajęć,
naprawdę. Trochę schodzi zanim dziecko go "załapie". Ale naprawdę warto. Uwierz
mi! Czy Tobie nie jest łatwiej kiedy wiesz co masz robić? Kiedy widzisz co
będzie, co Cię czeka? I przede wszystkim - masz na to wpływ. Takie właśnie
pytanie zadała mi jedna z mam "mojego" dziecka. Małe dziecko wchodzi w nowe
środowisko.Nie wie czego się może spodziewać, co w ogóle będzie robić ? Plan
sprawi, że poczuje sie bezpiecznie, poczuje kontrolę - tak, pozwalam dzieciom
też decydować o tym co chcą robić. Dokonanie wyboru oraz możliwość decydowania
to bardzo ważna rzecz. Myślę nawet, że jedna z podstawowych potrzeb - możliwośc
decydowania o sobie. A i najważniejsze! Są też takie dzieci, dla których bardzo
istotną informacją jest wiedza, kiedy pójdą do domu :) :) Dzieci naprawdę
kontrolują plan. Patrzą na niego, sprawdzają. Daje im to poczucie
bezpieczeństwa, poczucie kontroli. Każdy z nas - tak, my dorośli także używamy
planów. Oczywiście nie takich jak "moje" dzieci. Niektórzy plan mają w głowie,a
niektórzy (tak jak ja) mają plan w postaci listy. Przykłady planów :) SOBOTA -
zakupy - babcia - kurze - odkurzanie - mycie podłogi - pranie - prasowanie -
relaks - Netfliks, chipsy, wino.
Inny plan pon - trening. wt - angielski. śr -trening. czw - angielski. pt - zakupy. sob - sprzatanie, spotkanie z rodziną. nla -
kościół, obiad u teściowej. Jeszcze inny plan jaki przychodzi mi do głowy: żona,
zasadzić drzewo, wybudować dom, spłodzić syna :) Jak widzicie rodzajów planów jest
wiele, pewnie tyle ile nas ludzi. Plan na biznes, plan na wakacje, plan lekcji,
plan na życie, plan na schudnięcie, plan na wszystko ! Każdy ma plan. Każdy!
Zaczynając od "moich" dzieci kończąc na sportowcach. Każdy ma plan dostosowany
do swoich możliwości, preferencji i wieku. Na poczatku to rodzice/ opiekunowie
mają dla nas plan. Uczą nas jak się w nim odnaleść. A po co? A po to, by być jak
najbardziej SAMODZIELNYM. W procesie terapi należy wykorzystywać te metody i
techniki, które sprawdzają się najlepiej. A plan właśnie taki jest. Sprawdza się
, jest skuteczny. Daje poczucie kontroli, spokój, opanowanie, komfort oraz
poczucie sprawczości. Tak więc...Plan towarzyszy nam od pierwszych dni żcyia i
będzie towarzyszył do tych ostatnich.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nauka samodzielnego ubierania butów, czyli jak przestać być nadwornym zakładaczem obuwia
No dobra. Powiedzmy sobie szczerze — ile razy dziennie zakładasz swojemu dziecku buty? Rano do przedszkola. Potem na spacer. Potem zno...
-
Uwaga z niczego. O powrotach do szkoły bez empatii Dosłownie parę dni temu nauczyciele i uczniowie wrócili z przerwy świątecznej, która trw...
-
Codzienność, która się nie klika Dzień Kropki. Dzień Żółwia. Dzień Naleśnika. Dzień Dinozaura. I tak dalej, i tak dalej… Patrzę na ...
-
Każde dziecko jest jak mały artysta, który rysuje swój niepowtarzalny obraz świata. Niektóre dzieci potrzebują jednak trochę więcej wspar...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz