czwartek, 28 sierpnia 2025

Kim dla Ciebie jest mama ?

 

Mama...

Kim dla Ciebie jest mama ? W większości przypadków mama jest dla nas wzorem. Ona nas wykrawa - tak mi właśnie przyszło do głowy. Wykrawa nas na swój kształt - świadomie lub mniej. Tak jak foremka na ciastko czy babkę piaskową. Mama jest formą. Która nas kształtuje. Mama jest jabłonią a dziecko jabłkiem. I oczywiście niedaleko niej spadamy. Prawda ?
To co robi mama w naszych oczach (no może w tych dorosłych oczach już nie...) jest dobre. Ale patrzymy oczywiście z punktu widzenia dziecka. A więc...
Dziecko robi to co mama.
Robi tak jak mama.
Mówi tak jak mama.
Ja np. po zakupach muszę chwilę odpocząć. Po pracy muszę odpocząć. Choć kilka minut. Tak jak mama. Pamiętam jak mama wracała z sobotnich zakupów i piła kawę. I ja robię tak samo.

A Dlaczego w ogóle poruszam taki temat…


Poruszyły mnie dwie sytuacje…


Pierwsza to...

Używanie nieładnych słów.
Jakiś czas temu w słownictwie jednego z moich podopiecznych pojawiło się słowo na k. Podczas rozmowy "naprawczej" powiedział, że jego mama używa takiego słowa. Więc jak mama może to on też może - tak powiedział. Więc co ja mogę... Powiedziałam, że w mojej sali takich słów się nie używa. Taka zasada. Więcej słów na k nie słyszałam. Jest to jeden z dowodów na to, że dzieci potrzebują zasad i dobrze w nich funkcjonują.


Druga...


Bicie kota.
Mama klepnęła kota klapkiem bo coś tam zaczął gryźć. Za kilka godzin synek zbił kota bo coś ten biedny kot przeskrobał (w naszych dziecka). Na co mama z podniesionym głosem... Dlaczego bijesz kota ?! Nie wolno! Czy chciałbyś żebym ja Ciebie biła ? Chłopiec nie odpowiedział. Jestem przekonana, że pomyślał coś w stylu... Jak to przecież mama biła kota.
Droga mamo... Przecież Ty zbiłaś kota, a że jesteś wzorem dla swojego dziecka. I w jego oczach to co robisz jest dobre. To on też uderzył tego kota. Proste? Dla dzieci właśnie tak wygląda świat. Ty mamo jesteś wyznacznikiem tego co dobre. Musisz być transparentna z tym co robisz, z tym co mówisz a tym co wymagasz od dziecka.


Droga Mamo,

Jesteś dla swojego dziecka najważniejszym wzorem. To, kim jesteś, co mówisz i jak postępujesz, kształtuje jego świat – jak foremka nadająca kształt ciasteczku.

Twoje dziecko uczy się przez patrzenie. To, co robisz, w jego oczach jest dobre i właściwe. Dlatego jeśli przeklinasz – ono też zacznie. Jeśli bijesz kota – ono również spróbuje. Nie dlatego, że chce źle. Ale dlatego, że Ty jesteś dla niego wyznacznikiem tego, co wolno, a czego nie.


Pamiętaj – Twoje dziecko powtarza Twoje słowa, Twoje gesty i Twoje zachowania.

Jeśli chcesz, by mówiło z szacunkiem – mów z szacunkiem.
Jeśli chcesz, by było delikatne – sama bądź delikatna.
Jeśli chcesz, by nie biło – nie bij, nawet zwierząt.

Twoja codzienność jest dla niego lekcją życia.
Ty jesteś lustrem, w którym odbija się jego przyszłość.

Droga Mamo…

Jesteś jak jabłoń, z której spada jabłko – zawsze blisko, zawsze podobne.
Jesteś jak foremka, która nadaje kształt ciasteczku – świadomie lub nie, każdego dnia odciskasz w nim swoją formę.

Kiedy mówisz brzydkie słowo – dziecko uczy się, że tak można.
Kiedy krzywdzisz zwierzę – dziecko wierzy, że to normalne.
Kiedy podnosisz głos – dziecko myśli, że właśnie tak rozwiązuje się problemy.


Dla dziecka Ty jesteś miarą dobra i zła.
Dlatego potrzebuje w Tobie spójności – żeby Twoje słowa i czyny były jednością.


Bo dla dziecka nie ma ważniejszego nauczyciela niż Ty.
Jesteś jego lustrem, jego mapą, jego pierwszą i najważniejszą lekcją życia.

Twoje dziecko nie potrzebuje ideału. Potrzebuje Ciebie – prawdziwej, ale odpowiedzialnej.
Potrzebuje mamy, która pokaże mu świat, w którym dobro naprawdę jest dobrem.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nauka samodzielnego ubierania butów, czyli jak przestać być nadwornym zakładaczem obuwia

  No dobra. Powiedzmy sobie szczerze — ile razy dziennie zakładasz swojemu dziecku buty? Rano do przedszkola. Potem na spacer. Potem zno...